Kierowca wróg

Kierowca wróg

Mamy obecnie w gospodarce czas bardzo dobrej koniunktury. Przekłada się to na wzrost wymiany towarowej, a to wiąże się bezpośrednio ze wzrostem ilości przewożonych ładunków w transporcie drogowym. Zwłaszcza polskie firmy transportowe umiały wykorzystać dobrą koniunkturę gospodarczą. Lansowane hasło „tiry na tory”, mimo swoich zwolenników, jeśli nawet zaczęło być wprowadzane w życie, to w praktyce nie wpłynęło na zauważalne rozładowanie natężenia ruchu towarowego na drogach. Jednocześnie na nasze drogi wyjeżdża coraz więcej aut osobowych, co odczuwa każdy kierowca w zakorkowanych na codzień wielkich miastach, a na wjazdach i zjazdach z autostrad w weekendy i święta.
Drogi są często „polem walki” ich użytkowników, a antagonizm między kierowcami ciężarówek i osobówek staje się wręcz standardem. Czy naprawdę musi tak być?

O różnych aspektach jazdy z punktu widzenia kierowcy dużego samochodu ciężarowego i tego z osobówki, możliwych zachowań wobec innych użytkowników dróg można przeczytać w felietonie „Chcesz żyć, nie pakuj się pod tira” opublikowanym na Interii, do czego zachęcamy.

Bez względu na wiedzę, znajomość prawa drogowego, teorię i praktyczne doświadczenie jako kierowca- zawsze, ale to zawsze należy na drodze włączyć myślenie i wiele, wiele życzliwości. Przynajmniej do czasów, gdy po drogach poruszać się będą wyłącznie pojazdy autonomiczne i roboty…

A przykłady nerwowych zachowań na drodze oglądajmy tylko na filmikach z youtube!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *